Zapraszamy do Malućko Chata w Zakopanem. Zapewniamy najwyższy poziom komfortu i relaksu.
Zakopane, ul. Mrowce 29B
Zapisz się do newslettera
Copyright © Malućko Chata Zakopane 2022. All rights reserved. Wykonanie: BookingSystems.pl
Najważniejsze informacje:
Zakopane potrafi zaskoczyć możliwościami. Góry, szlaki, gwarne Krupówki, spokojne doliny, muzea, termy – podczas jednej krótkiej wizyty nie sposób zobaczyć wszystkiego. Jeśli zastanawiacie się, co robić w Tatrach i w Zakopanem, ten poradnik pomoże Wam ułożyć plan tak, by zmieścił i to, co obowiązkowe, i te miejsca, które turyści często pomijają.
Większość wizyt zaczyna się od Krupówek – to główny deptak Zakopanego, pełen sklepów, straganów z oscypkami i regionalnych restauracji. Warto tędy przejść choćby dla atmosfery, ale nie spędzajcie czasu wyłącznie tutaj. Idąc dalej, znajdziecie zakątki, których większość turystów nie zna: spokojniejsze uliczki, drewnianą architekturę i Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku – jedną z najstarszych nekropolii w mieście, gdzie spoczywają zasłużeni dla Podhala.
Jeśli szukacie odpowiedzi na pytanie, co warto zobaczyć w Zakopanem blisko centrum, zajrzyjcie też na Gubałówkę. Wjazd kolejką zajmuje chwilę, a z góry rozciąga się panorama całych Tatr – to jeden z najłatwiej dostępnych, a zarazem najbardziej efektownych widoków w okolicy.
Jeśli dopiero zaczynacie przygodę z Tatrami, najlepiej sprawdzą się wyprawy w łagodne doliny. To właśnie wędrówki po szlakach zwykle przychodzą na myśl, gdy zastanawiamy się, co robić w Zakopanem. Dobra wiadomość jest taka, że Tatry mają trasy dla każdego, nie trzeba być doświadczonym taternikiem, żeby zobaczyć to, co najpiękniejsze.
Warto zwiedzić spektakularne doliny i podziwiać widoki. Dla przykładu Dolina Kościeliska to szeroka, wygodna trasa, którą pokonacie spacerem, a po drodze miniecie polany, jaskinie i charakterystyczne skały. Podobnie Dolina Chochołowska, słynąca wiosną z kwitnących krokusów. Obie sprawdzą się także podczas wypraw z dziećmi.
Kto ma więcej sił i czasu, powinien rozważyć wędrówkę nad Morskie Oko – najbardziej rozpoznawalne jezioro Tatr. Dojście asfaltową drogą jest długie, ale nietrudne, a widok na taflę wody otoczoną szczytami wynagradza każdy krok. To jedna z tych atrakcji w Zakopanem i okolicy, które trzeba zobaczyć choć raz.
Dla żądnych mocniejszych wrażeń zostają trasy wymagające – jak wejście na Giewont czy w rejon Kasprowego Wierchu. Tu jednak potrzebne są:
Najprostszym sposobem, by stanąć wysoko w Tatrach bez całodniowej wędrówki, jest kolejka linowa na Kasprowy Wierch. Wagoniki wywożą turystów na wysokość ponad 1900 m n.p.m., skąd rozpościera się widok na tatrzańskie szczyty po polskiej i słowackiej stronie. Zimą to jeden z najważniejszych punktów dla narciarzy, latem – świetny start w wyższe partie gór dla przygotowanych wędrowców.
Deszczowy dzień wcale nie musi być stracony – Zakopane to nie tylko przyroda, ale i bogata kultura, która wypełni czas z dala od szlaku. Miłośnicy historii i sztuki znajdą tu sporo powodów, żeby zejść z gór.
Styl zakopiański – charakterystyczna drewniana architektura, której twórcą był Stanisław Witkiewicz – najlepiej poznać, odwiedzając wille takie jak Koliba, w której mieści się muzeum. Warto też zobaczyć drewniane kościoły i kapliczki rozsiane po okolicy. Kultura i architektura miasta wypełnią deszczowy czas równie ciekawie jak szlak w słońcu.
Najlepszym sposobem na regenerację po wędrówce w górach są baseny termalne. W okolicy Zakopanego działa kilka kompleksów z basenami zasilanymi wodami geotermalnymi, gdzie można rozluźnić mięśnie w ciepłej wodzie z widokiem na góry. To idealne zwieńczenie aktywnego dnia, zwłaszcza zimą, gdy po mrozie nic nie grzeje tak, jak ciepła woda.
Najważniejsza zasada brzmi: nie próbujcie zmieścić wszystkiego w dwa dni. Tatry najlepiej smakują bez pośpiechu – lepiej wybrać kilka miejsc i poznać je spokojnie, niż zaliczać kolejne punkty z listy w biegu.
I tu dochodzimy do rzeczy, o której łatwo zapomnieć w ekscytacji planowaniem: dobry nocleg to nie dodatek do wyjazdu, ale jego fundament. Po całym dniu wędrówki, kiedy nogi są zmęczone, a plecak wydaje się dwa razy cięższy niż rano, nic nie działa lepiej niż powrót do przytulnego, cichego miejsca. Ciepły pokój, wygodne łóżko i spokój z dala od gwaru Krupówek sprawiają, że następnego ranka znów macie siłę na góry i pozostałe atrakcje w Zakopanem. Wybierając bazę wypadową, warto postawić na miejsce spokojne, a zarazem na tyle blisko szlaków i miasta, by nie tracić czasu na dojazdy – bo najlepiej wspomina się te wyjazdy, z których codziennie wraca się tam, gdzie czujecie się jak w domu.
Nie. Tatry mają trasy na każdym poziomie – od szerokich, płaskich dolin po wymagające szczyty. Początkującym polecane są łagodne doliny, a osoby szukające mocniejszych wrażeń mogą porwać się na Giewont czy rejon Kasprowego Wierchu, pamiętając o przygotowaniu i sprawdzeniu warunków.
Na spokojne zwiedzanie warto zaplanować co najmniej trzy do czterech dni. Dwa dni wystarczą na Krupówki i jedną-dwie łatwiejsze trasy, ale dłuższy pobyt pozwala połączyć góry, kulturę i odpoczynek bez pośpiechu – a to właśnie pośpiech psuje najwięcej górskich wyjazdów.
Każda pora roku ma swój charakter. Zima to narty i kuligi, wiosna – kwitnące krokusy w dolinach, lato – pełny sezon na wędrówki, a jesień bywa najspokojniejsza i najładniejsza kolorystycznie. Wybór zależy od tego, czy wolicie postawić na aktywność, czy czysty relaks.
Tak. Łagodne trasy, jak Dolina Kościeliska czy Dolina Chochołowska, są wygodne także dla najmłodszych, a kolejki na Gubałówkę i Kasprowy Wierch pozwalają zobaczyć góry bez męczącego podejścia. Deszczowy dzień można wypełnić muzeami i spacerem po mieście.
Deszcz nie oznacza straconego dnia. Warto wtedy poznać zakopiańską kulturę – odwiedzić muzea w zabytkowych willach, zobaczyć drewniane kościoły albo wybrać się do basenów termalnych, bo ciepła woda relaksuje najlepiej właśnie w pochmurny dzień.
Uważnie wybierzcie nocleg, bo po całym dniu na szlaku regeneracja jest równie ważna jak sama wędrówka. Spokojne, przytulne miejsce z dala od gwaru pozwala odpocząć i następnego dnia znów ruszyć w góry z pełnią sił. Dobrze, gdy baza jest jednocześnie cicha i blisko szlaków, by nie tracić czasu na dojazdy.